Bies by się uśmiał

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rachel Hartman. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rachel Hartman. Pokaż wszystkie posty

Requiem dla smoka

Zamknij oczy i wysłuchaj smoczego koncertu: dworskich plotek, nagłych, złowieszczych pomruków (trzeba znać mootyę, by je zrozumieć), flecistki władającej cudzymi uczuciami, ballady o kochankach, którzy nie uciekli, i rycerzach, którzy się zestarzeli, chichotu księżniczek lub płaczu odmieńców, wieczornych modlitw lub przekleństw, jakie wykrzykują Synowie świętego Ogdy, d-mollując zegary.