Biada łakomczuchom, które zabłądzą w słowiańskiej puszczy! Kiedy już po raz trzeci miną ten sam świerk i zatęsknią za rodzicami, niespodziewanie wywęszą domek z piernika albo małą, waniliową chatkę na kurzej stopie. Ich los będzie wówczas przesądzony; nieważne, czy zliżą lukier ze ścian, poczęstują się bakaliami w czekoladzie, niby przypadkiem zostawionymi w sieni, czy jedynie nadgryzą chrupiący dach. Żadne dzieci nie poprzestaną na spróbowaniu. Najadłszy się do syta, szybko zasną. A gdy nad ranem wróci Baba Jaga, chuda mimo obżarstwa i mądra mimo ślepoty, ugotuje je w kotle i pożre, jedno za drugim. Solone niedowiarki smakują ponoć najlepiej.
Bies by się uśmiał
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Naomi Novik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Naomi Novik. Pokaż wszystkie posty
Ciągnie wiedźmę do lasu
W pewnej wieży mieszka Smok, który porywa dziewczęta. Żadnej nie pożera – po dziesięciu latach opuszczają one dolinę bogatsze i ładniejsze, niż były; nie wracają już do domu. Historia wciąż się powtarza. Mieszkańcy nie protestują, bo Smok broni ich przed Borem. Spodziewają się, że następną ofiarą zostanie Kasia, równie niezwykła, co poprzedniczki, czarodziej chwyta jednak niezdarną, wiecznie umorusaną Agnieszkę i znika, nim zdążą się pożegnać.

